Przejdź do głównej zawartości

Posty

„Szczęścia chodzą parami” Marta Nowik

Tosia to mieszkanka Zielonej Lipki, w której prowadzi swój Kącik Złamanych Serc. Jest uwielbiana przez mieszkańców i bardzo ceniona przez klientów. I choć udziela innym wsparcia, z uważnością wysłuchuje trudnych historii i nakierowuje na te dobre tory, to sama mierzy się z bolesnym rozczarowaniem, które skrzętnie ukrywa przed innymi. Sprawa komplikuje się jeszcze bardziej gdy do miasteczka wprowadza się przystojny strażak, który dokładnie naprzeciw Tosi otwiera swoje Biuro Samotnych Serc. Czy będzie konkurencją dla Tosi? A może ta dwójka połączy siły i zbliży się do siebie?  Tak może się wydawać w trakcie czytania tej historii. Jednak na horyzoncie pojawia się Maksymilian, który ma tylko wyremontować altankę w ogródku bohaterki. I sprawy zupełnie się komplikują… To historia, którą czyta się bardzo przyjemnie. Pełna humoru i ciepła. Lecz gdy już się wydaje, że można domyślić się zakończenia, następuje zwrot akcji. Autorka zadbała o to, by utrzymać czytelnika w niepewności, co do ser...
Najnowsze posty

„Ancymonek na tropie szczęścia” Liliana Bardijewska

Ach, jak dobrze być…no właśnie, kim?   Kot Ancymonek i jego przyjaciele zastanawiają się, które zwierzę jest najszczęśliwsze na świecie. Rudy Dżil uważa, że małpa, myszka Klementynka, że kangur a mops Maks, że struś. Inni mają jednak swoje typy i awanturze nie ma końca. Ancymonek postanawia sam to sprawdzić. Najpierw zamienia się w wiatr i szaleje wraz z wiatrem Hulajduszą. Ale to jednak nie to. Chyba jednak woli być małpką. A może jednak wielorybem, żyrafą albo słoniem? Ancymonek ma okazję poznać życie innych zwierząt. I w końcu, po długiej podróży, trafia do niego oczywista prawda, której do tej pory nie zauważał. Najlepiej po prostu być sobą! Wyrusz w ciekawą podróż wraz z kotem Ancymonkiem. Czeka Cię tu wiele przygód! Nie wszystkie będą przyjemne, niestety. Ale to właśnie dzięki temu odkryjesz plusy i minusy bycia kimś innym i docenisz to, kim sam jesteś. To zabawna opowieść, z cudownym przesłaniem. O tym, że to co zauważamy u innych lepszego, niekoniecznie zawsze takie właś...

„Maluch i zasady ruchu drogowego” Artur Nowicki

Pamiętacie żółtego Malucha, który, tak jak nasze pociechy, rozpoczął jakiś czas temu przygodę w przedszkolu? Później szukał też przyjaciela a teraz poznaje zasady ruchu drogowego. Oto książka pełna znaków drogowych, nakazów i zakazów ale też dobrych rad odnośnie poruszania się po jezdni zarówno pieszo, jak i rowerem czy samochodem. Oprócz konkretnej wiedzy, podanej w przystępny sposób, czekają tu na Was zadania, zabawy i kolorowanki. Czasem trzeba odwzorować znaki drogowe i odpowiednio je pokolorować, a czasem dopasować brakujące elementy, przejść labirynt czy zaprojektować własne odblaski. Zadań jest sporo i wszystkie pozwalają utrwalić zdobytą wiedzę. Ta książka sprawi, że poznawanie zasad ruchu drogowego będzie łatwe i z pewnością przyjemne!      _____ Tytuł: „Maluch i zasady ruchu drogowego”  Autor: Artur Nowicki Wydawnictwo: Nasza Księgarnia

seria „Wesoła nauka” Sabina Piłat

Rok szkolny powoli się rozkręca, za nami już pierwsze zadanie domowe. Choć póki co to tylko szlaczki. Czy u Was też już dzieci przyniosły pierwsze zadania do odrobienia w domu? Czy nauka w szkole musi kojarzyć się tylko z czymś trudnym i męczącym? Absolutnie nie! Warto odnaleźć temat, którym dziecko szczególnie się interesuje i pójść w tym kierunku, a zgłębiać go można na różne sposoby. Także poprzez zabawę! Mój syn, na moje szczęście, polubił matematykę i uwielbia różne zadania w tym zakresie. Z przyjemnością podsunęłam mu więc zestaw z serii „Wesoła nauka”, które w przyjazny sposób rozwijają wiedzę. „Dodawanie i odejmowanie” oczywiście spotkało się z większym zainteresowaniem niż „Ortografia”…        W obu książkach czekają zróżnicowane zadania, łamigłówki i wskazówki ułatwiające naukę. A wszystko to w wesołej oprawie, zachęcającej do aktywności. Nauka poprzez zabawę to zdecydowanie coś, co lubimy najbardziej! Książki stworzone zostały przez Sabinę Piłat - prow...

„Pierwszy dzień w Szczypawkach” Paweł Beręsewicz

Mam tu rodziców, których dzieci uczęszczają do przedszkola, a może rozpoczęły właśnie tę przygodę? Czy Wasze przedszkola to miejsca pełne magii i niesamowitych przygód? Bo przedszkole Wesoły Robaczek takie właśnie jest!   Marta, główna bohaterka, kontynuuje naukę w placówce ale po wakacjach nie jest już Pchełką. Tym razem trafia do Szczypawek, które mają przygody nieco większe niż Pchełki, choć jeszcze nie tak duże jak Chrabąszcze. I grupa Marty może się o tym przekonać już pierwszego dnia, kiedy to dziewczynka wraz z kilkoma osobami siada na dywanie a ten…odlatuje! Ileż tu się dzieje! Ile osób biegnie by pomóc Szczypawkom wrócić na ziemię. I za każdym razem gdy już, już prawie się to udaje, następuje nagły zwrot akcji a dzieciaki znów odlatują. Jesteście ciekawi jak wygląda lot niesfornym dywanem? Koniecznie sięgnijcie po tę książkę i poznajcie wesołe przygody małych Szczypawek. Oj tej opowieści nie da się czytać na raty. Choć składa się z ośmiu rozdziałów, to jest tak ciekawi...