Czy tylko ja tak mam, że wstając rano w słoneczny dzień, zaraz rozmyślam jakie pranie dziś wstawić? :D Proszę napiszcie, że u Was jest podobnie. To już chyba ten wiek... Uwielbiam zapach świeżego prania i możliwość wysuszenia go na słońcu, a nie po kątach w piwnicy. Ostatnio mogłam przetestować kapsułki do prania Vizir Alpejska świeżość. Od razu więc zabrałam się za testy i powiem Wam, że spełniły moje oczekiwania! Poradziły sobie z plamami jak i brzydkimi zapachami. A pościel jak pięknie pachnie... Kapsułki sprawdzają się w praniu w niskich temperaturach. Sprawdziłam je zarówno w 40 stopniach jak i w 30. A także w krótkich cyklach. Poradziły sobie również z odzieżą roboczą męża. Plusem zdecydowanie jest komfort używania. Wystarczy wrzucić jedną kapsułkę na dno pralki a następnie załadować pranie. Bez dodawania wielu różnych środków, proszków czy płynów. Myślę, że warto również wspomnieć o zamykaniu pudełka na klik, które uniemożliwia otwarcie opakowani...
Czwórka jedenastolatków, ich rodzice i…tajemniczy krem czekoladowy, którym młodzi karmieni są aż nazbyt często. Czy to nie dziwne? Michał, Diego, Lucek i Konstancja mają „hobby” narzucone przez rodziców, będące odzwierciedleniem ich niespełnionych ambicji. Chyba nie muszę wspominać, że żadne z dzieci nie lubi swoich treningów? Każde skrycie marzy o czymś zupełnie innym. I gdy w końcu cała czwórka się spotyka i zapoznaje, okazuje się, że każde z nich bardzo często dostaje do zjedzenia krem czekoladowy. O co w tym wszystkim chodzi? Młodzi biorą sprawy w swoje ręce i już niedługo cała prawda wychodzi na jaw. Również prawda o nich samych - ich własnych pragnieniach, marzeniach, słabych i mocnych stronach. Macie w domu nastolatków? Podsuńcie im tę historię. To opowieść z ukrytym przekazem. O tym, że czasem otoczenie wywiera na nas zbyt dużą presję. Próbuje nas zmienić i dopasować do siebie. Że czasem najbliżsi inaczej widzą i projektują naszą przyszłość. Bez akceptacji tego kim jesteś...