Emocje dzieci to niejednokrotnie trudny temat dla rodziców, zwłaszcza jeśli sami nie zostali nauczeni jak sobie z nimi radzić.
Różnie zostaliśmy wychowani i różne mamy doświadczenia życiowe, ale wydaje mi się, że w naszym pokoleniu jednak większość z nas była nauczona, że złość to coś niedobrego, co należy tłumić.
W obecnych czasach o wiele więcej uwagi poświęca się na zrozumienie dziecka i jego uczuć, w tym także na podkreślenie, że wszystkie emocje są właściwe - nawet złość. Są one po prostu łatwiejsze bądź trudniejsze.
Już najmłodsze przedszkolaki warto zaznajamiać z emocjami i nazywać to, co czują. Pomocne w tym mogą być zabawy czy wspólne czytanie opowiadań.
W książce „Moje emocje. Bajki o uczuciach” znajdziecie aż 14 krótkich, 3-stronicowych opowiadań. Dotyczą one:
* radości
* smutku
* zaufania
* wstrętu
* strachu
* złości
* zaskoczenia
* niecierpliwości
* nieśmiałości
* wstydu
* dumy
* wdzięczności
* miłości
* znudzenia
Bohaterami tych historii są przedszkolaki, co ułatwia naszym dzieciom zrozumienie opisywanej sytuacji. Z pewnością większość z nich jest im znana z codzienności.
Dzieci w opowiadaniach odnajdują siebie i swoje małe problemy. Poznają przy tym sposoby na ich rozwiązanie i na poradzenie sobie z przeżywanymi emocjami.
We wszystkich tych opowiadaniach kluczowa jest również rola rodzica, jako powiernika dziecięcych trosk i osoby wspierającej regulowanie emocji.
Takie opowiadania to dobry punkt wyjścia do rozmowy z dzieckiem o jego emocjach. Znajdziecie tu również kilka słów kierowanych do rodziców.
_____
Tytuł: „Moje emocje. Bajki o uczuciach”
Autor: Anna Paszkiewicz
Wydawnictwo: SBM







Komentarze
Prześlij komentarz