Bardzo lubię książki, które w w prostej i krótkiej historii przemycają z lekkością solidną porcję wiedzy.
Takie są właśnie historie napisane przez Joannę Kowalczyk-Bednarczyk, których bohaterami są zwierzęta. Prezentowałam Wam już kilka tytułów z serii "Zwierzęta z mojego lasu" a dziś chciałabym przedstawić Wam książkę wydaną dwa lata temu, o sówce pójdźce.
Jest ciepły, sierpniowy poranek. Sówka budzi się na stogu siana i przypomina sobie wydarzenia wczorajszego dnia. Wygrzewała się na dachu stodoły i nie zauważyła polującego na nią kota. W ostatniej chwili odskoczyła i teraz znajduje się tu - w środku stodoły, obok pluszowego misia. Niestety nie ma szans na wydostanie się z niej, bo ma zranione skrzydło. Nagle do stodoły wbiega Rózia poszukująca swojego pluszaka. Zauważa pójdźkę i biegnie po pomoc, po swojego tatę weterynarza. Rózia zostaje opiekunką sówki i dba o nią przez kolejny tydzień. W tym czasie wraz z misiem zdobywają kolejnego przyjaciela. Czy łatwo będzie się on rozstać gdy sówka już wyzdrowieje?
W tej krótkiej historii pokazana została niezwykła przyjaźń między sową a dziewczynką i rosnące zaufanie do człowieka. Przemyconych zostało też kilka ciekawostek o pójdźkach. Również na końcu książki znajdziemy podstawowe informacje i sugestie jak pomóc ocalić ten zagrożony gatunek.
Jeśli chcecie rozbudzić w dziecku miłość do przyrody, zachęcić do odkrywania zwierzęcego świata a także nauczyć go szanować, to sięgnijcie po książki wspomnianej autorki. To historie, które szczególnie spodobają się starszym przedszkolakom.
_____
Tytuł: "Rózia, Pózia i Tyś"
Autor: Justyna Kowalczyk-Bednarczyk
Wydawnictwo: Studio Koloru
Komentarze
Prześlij komentarz